Home

Zielona Szkoła w Sianożętach

Email Drukuj PDF

„Wszystko co dobre szybko się kończy” – taka opinia dominowała wśród uczestników Zielonej Szkoły w Sianożętach.
Ale zacznijmy od początku …
Początek? To decyzja pań wychowawczyń klas V (Marzeny Żeglińskiej i Małgorzaty Kubaty) – organizujemy wyjazd na Zieloną Szkołę!

Kompletowanie kadry (do pań wychowawczyń dołączyły p. Bernadetta Słonina i p. Anna Frasik), a następnie sporo papierkowej roboty. Decyzja mogła być tylko jedna: jedziemy!

I tak, 30.05.2018 r., wyruszyliśmy w dziesięciogodzinną podróż w stronę morza. Sianożęty (i ośrodek wypoczynkowy Neptun) przywitały nas słoneczną pogodą i tak było do końca naszego pobytu.
Największą frajdę sprawiało nam przebywanie na plaży: opalanie się, przekopywanie ton piasku, budowanie zamków, gry w piłkę, puszczanie latawców itp. Plażowanie przeplatane było lekcjami, które mijały lotem błyskawicy. I już czekały nas pełne atrakcji wycieczki. Zwiedzaliśmy Western Park w Ustroniu Morskim, gdzie wysłuchaliśmy opowieści o kulturze Indian i kowboi. Świetnie bawiliśmy się ujeżdżając byka, strzelając z łuku i Winchestera, rzucając tomahawkiem, szukając złota i jeżdżąc orient expresem. We wsi Trzęsacz mogliśmy zobaczyć ruiny średniowiecznego kościoła wybudowanego w odległości prawie 2 km od morza. Procesy abrazyjne spowodowały, że brzeg morski nieustannie zbliżał się do budowli. Dziś pozostał jedynie fragment południowej ściany kościoła. Historię ruin kościoła, legendę o Zielenicy, a także walkę człowieka z żywiołem na przestrzeni wieków mogliśmy zgłębić zwiedzając Multimedialne Muzeum na Klifie.
Do Latarni Morskiej w Gąskach udaliśmy się ciuchcią. Została ona wybudowana w 1878r. i jest trzecią pod względem wielkości na polskim wybrzeżu. W Kołobrzegu czekała nas kolejna atrakcja - statek Viking, którym wypłynęliśmy w morze. Następnie w Muzeum Minerałów znajdującym się w podziemiach latarni morskiej mogliśmy zobaczyć kilkaset unikatowych minerałów, zebranych w różnych częściach świata. Spacerowaliśmy bulwarami i po molo. Musimy wspomnieć także wizytę na basenie i dwugodzinne szaleństwo w wodzie, pyszne lody i gofry na deser, piękne zachody słońca. A przede wszystkim wspaniałą zabawę podczas pogodnych wieczorków. Taniec belgijski, DINGO czy tunel stały się hitem naszego wyjazdu.
W tak radosnych nastrojach o świcie 9.06.2018r. przywitaliśmy Kalwarię i naszych kochanych rodziców.
No cóż … „Wszystko co dobre szybko się kończy”, ale jest nadzieja na ciąg dalszy …
Dziękujemy osobom i firmom, które wsparły nas finansowo w zorganizowaniu wyjazdu.

 


Dzisiaj jest: Wtorek
14 Sierpnia 2018
Imieniny obchodzą
Alfred, Atanazja, Dobrowój, Euzebiusz,
Kalikst, Kaliksta, Machabeusz

Do końca roku zostało 140 dni.
Zodiak: Lew