Przejdź do treści
szkola
Przejdź do stopki

Wycieczka do Ustronia

Treść

Dnia 23 V 2022 roku udaliśmy się na wycieczkę do Ustronia. W wycieczce brały udział dwie klasy - nasza, VI b wraz z wychowawczynią, P. Danutą Tatar oraz klasa VI a wraz z P. Martą Stanowską-Zarembą. Dzień zapowiadał się pięknie- słońce jasno świeciło, a na niebie nie widać było żadnej chmurki.
Na miejsce dotarliśmy około godziny 9:30. Pierwszym punktem naszej wyprawy był Leśny Park Niespodzianek. Wysiedliśmy z autobusu i ruszyliśmy na podbój parku. Kiedy weszliśmy, naszym oczom ukazał się ogromny troll, który strzegł wejścia i odstraszał potencjalnych intruzów. Na szczęście my się nie ulękliśmy. Gdy byliśmy już na terenie parku, ujrzeliśmy małe, czarne świnki wietnamskie chrumkające do nas przyjaźnie. Później zobaczyliśmy zwierzęta podobne do saren, chociaż nikt tak naprawdę nie miał pojęcia, co to właściwie było. Zwierzęta te podchodziły do nas, a my głaskaliśmy je i karmiliśmy zbożem. Następnie udaliśmy się na pokaz lotów ptaków drapieżnych. Ornitolog pokazał nam m.in. orła bielika oraz myszołowa. Ptaki latały nad nami, wydając odgłosy. Wywarły na nas wrażenie. Po skończonym pokazie powędrowaliśmy dalej. Zobaczyliśmy sowy, sarny, dziki, a nawet żubra! Najlepszy punkt wycieczki miał jednak dopiero nastąpić- plac zabaw! Przez 15 minut znów poczuliśmy się dziećmi. Niestety, czas nas gonił i trzeba było ruszać dalej. Czantoria czekała!
Czantoria, szczyt położony w Beskidzie Śląskim ma wysokość 851m. n.p.m. Wyciąg, którym mieliśmy wyjeżdżać, znajdował się niedaleko parku, więc dojechaliśmy po około 10 minutach. Wyciąg wzbudzał wiele emocji. Wyjeżdżaliśmy około 5 minut. Na górze mieliśmy pół godziny czasu wolnego. Niektórzy jedli lody, inni opalali się w promieniach majowego słońca. Jednak po upływie wyznaczonego czasu musieliśmy wracać. Trzecim, a zarazem ostatnim punktem wyprawy był McDonald’s. Frajdą dla naszych dzieciaczków okazała się duża, kręta zjeżdżalnia. Kiedy już najedliśmy się do syta, pora była wracać do Kalwarii.
Wróciliśmy ok. godziny 17:00 zmęczeni, ale szczęśliwi. Wycieczkę można zaliczyć do udanych. Na pewno długo będziemy ją wspominać z uśmiechem na twarzy.

Melania Gaura

 

64691